Wyszukiwarka

Wyszukiwarka

Mistrzostwa Polski w unihokeju


Mistrzostwo Polski dla dziewcząt !!!



     W dniach 12-14 czerwca 2015r. w Elblągu odbył się finał ogólnopolskich igrzysk młodzieży szkolnej  w unihokeju. Historyczny sukces odniosła reprezentacja dziewcząt Szkoły Podstawowej w Łękach Szlacheckich zdobywając złote medale.

Jak mówi trener Roman Pyrzanowski: „Sukces jest ogromny,  dziewczęta wywalczyły tytuł mistrzowski.  Jednak nie było łatwo!  W sobotę po dwóch wygranych meczach 3-0 i 4-1 wygrywamy grupę i wydawało się, że wszystko układa się po naszej myśli. Aż tu nagle zimny prysznic!  W kolejnej rundzie po dobrej grze (przeważamy, oddajemy więcej strzałów) przegrywamy 0-1 z SP Trzebiatów. Dziewczęta są trochę podłamane, ale tłumaczę im, że jeżeli  wygramy kolejny mecz to jesteśmy w półfinale.  W niedzielny poranek gramy z SP Kębłowo. Wygrywamy 4-1, zajmujemy pierwsze miejsce w grupie i gramy w półfinale z ubiegłorocznym mistrzem Polski - SP Orzysz. To jest wyzwanie!  Zaczyna się mecz. Gramy, atakujemy, mamy trochę szczęścia, ale wynik 0-0 utrzymał  się do przerwy. Druga połowa. Atakujemy, goli nie strzelamy. Gramy dobrze, ale jest nerwowo. Cztery minuty do końca po kontrataku tracimy gola. 1- 0 dla Orzysza. Dziewczęta rzuciły się do ataku. Minuta do końca. Rzut z autu. Krzyczę do dziewczyn, aby Daria wykonała rzut. Daria strzela i…  gol! Mecz kończy się  wynikiem 1-1. Rzuty karne. Losowanie. Zaczyna przeciwnik. Piękna obrona Kingi. Podchodzi Daria, prowadzi, zwód i… trafia w słupek. Pech. Druga seria. Przeciwnik wychodzi na prowadzenie. Podchodzi Andżelika, prowadzi  i ze stoickim spokojem umieszcza piłkę w bramce koło lewego ucha bramkarki. Jest remis. Ostatnia seria. Dziewczyna prowadzi piłkę, strzela i wspaniała obrona Kingi. Teraz Julka. Mówi do mnie, że się boi, taka odpowiedzialność. Co będzie jak nie strzeli? Uśmiecham się, odpowiadam, że kolejna seria rzutów karnych. Uspokajam ją i mówię, że niech się nie martwi tylko zrobi to, tak jak potrafi najlepiej. Czekamy w napięciu. Julka podchodzi, spokojnie przetacza piłkę i… strzał. Zdjęła „pajęczynę” w prawym rogu bramki. Ogromna radość! Niesamowite, jesteśmy w finale mistrzostw Polski. O 13.40 rozpoczyna się finał. Mamy doping chłopaków z Gimnazjum w Tomawie (XI miejsce w ogólnopolskiej gimnazjadzie). Spokojnie motywuję dziewczęta, ostatnie ustalenia taktyczne i zaczynamy walkę o złoto z SP Walichnowy! Po pierwszej połowie prowadzimy 1-0. Gola strzeliła Daria. Druga połowa. Gramy mądrze w obronie, atakujemy,  Daria strzela drugiego gola, prowadzimy 2-0 i kontrolujemy sytuację na boisku. Aż tu nagle  błąd w obronie, strzał i gol kontaktowy dla rywalek. Jest 2-1 i 4 minuty do końca, przeciwnik rzucił się do ataku. Dziewczęta są ogromnie zmęczone. Dokonuję zmiany. Staram się je jeszcze zmotywować do walki. Bronimy się i kontratakujemy. Czas na tablicy strasznie wolno płynie. Pięć, cztery, trzy, dwa, jeden! Tablica wyników: Łęki -2, Walichnowy -1. Tytuł mistrza Polski  dla Łęk Szlacheckich. Ogromna radość i łzy. Brawo dziewczęta!!! Marzenia się spełniają…!!!. Na trybunach słychać śpiew chłopaków z gimnazjum: „Łęki mistrzem Polski, Łęki mi…”.

Jeszcze tylko dekoracja. Dziewczęta i trener otrzymują złote medale, a w ręce kapitana trafia puchar mistrzyń Polski. Kinga została uznana najlepszą bramkarką mistrzostw. Tak, tak to nie bajka, tworzymy wspaniałą historię sportu naszej szkoły. Jest to największe osiągnięcie sportowe w historii naszej gminy. I jeszcze podziękowania dla chłopaków z Gimnazjum w Tomawie za dżentelmeńską postawę i wspaniały doping. Chłopaki szacun.”

Zespół wystąpił w składzie: Kinga Banaszczyk, Daria Bulińska -11 goli, Wiktoria Cichosz,  Andżelika Dorosławska - 1, Karolina Kowalska, Wiktoria  Sztajnert -1, Julia Wojakowska - kapitan - 3, Weronika Wroniszewska, Emilia Zawada, trener - Roman Pyrzanowski.

Artykuły

2015-06-17